Są takie dni w roku kiedy człowiek po spędzeniu kilku godzin w pewnym miejscu z pewnymi osobami ma siłę góry przenosić. Tak było właśnie wczoraj na dolnym śląsku u Lenki.
16 cudownych kobiet, rękodzielniczek wszelakiego rodzaju, kilkoro biegających małych brzdąców, masa pysznego jedzenia, dużo technik, przydasi i narzędzi i do tego powietrze aż przesycone kreatywnością.
Było po prostu bosko!
Był scrapbooking wszelakiej formy i rodzaju
był decupage,
(moje 1 i pewnie ostatnie w życiu kolczyki w tej technice, coś strasznego ja za niecierpliwa jestem czekanie aż to wyschnie doprowadzało mnie do szału.)
były małe formy biżuteryjne czyli zawieszki i kolczyki z baz metalowych.
p.s. odnośnie baz metalowych i ich wykorzystania. Bazy pochodzą ze sklepu Decorscrap.





Bomba - Olu dzięki było fantastycznie :)
OdpowiedzUsuń na zawsze:*
OdpowiedzUsuń na zawszeAle super Ci wyszły te kolczyki i wisiory:))) Dziękuję za miłe spotkanie:))
OdpowiedzUsuń na zawsze