"Kreatywność polega na tym, że pozwalasz sobie na błędy.
Sztuką jest by wiedzieć, które z nich zachować."

- Scott Adams

27 lipca 2010

119. Motyle


Długo powstawał ten komplet. Motyle wyszywane drobnymi koralikami.

 
 
Naszyjnik
Bransolteka

Kolczyki
(niestety jedyne zdjęcie jakie mam całej pary jest lekko nieostre :/)

Dziękuję Zamawiającej za cierpliwość.

16 lipca 2010

116. Morskie pozdrowienia cz. 1


Jakiś czas temu powstały "aż" 3 karteczki o tematyce pozdrowień morskich. Wszystkie są wykonane na zdjęciach mojego autorstwa powstałych w zeszłym roku i 2 lata temu w czasie pobytu nad morzem. 
Karteczki powstały szybko, jak tylko usłyszałam tematykę miałam wizję jak bym chciała żeby wyglądały.

Oto pierwsza z nich.



15 lipca 2010

115. Warsztaty z filcowania


Cóż to był za weekend!
Po prostu niesamowity, ładujący moje wewnętrzne akumulatory i poprawiający humor na długo.
W sobotę wspaniałe spotkanko o którym pisałam wcześniej.
W niedzielę niezwykłe warsztaty z filcowania prowadzone przez Olę Smith .
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z czesanką, filc widywałam jedynie w arkuszach i służył mi do naszywania koralików. Teraz miałam okazję zobaczyć jak się filcuje na mokro i na sucho. 
Opcja na mokro niestety jest zbyt "bałaganiarska" jak dla mnie, za dużo płynie, cieknie i w ogóle. 
Za to wersja na sucho okazała się być czymś wspaniałym. :)

Oto moje dzieło z filcowania na sucho.
Piesek.
Ma 5,5 na 9 cm. 

Poza tym powstała kuleczka  i futerał (miał być na telefon) ale jest za wielki więc idealny na okulary. Ma 15 x 8 cm i tak wiem, że jest różowy, dla mnie to też dziwne przeżycie.

Tak, że od dziś mam oficjalnie nowe zajęcie - filcowanie. :D

 Na zakończenie zdjęcie jak to Cal filcuje :D - dzięki życzliwości Gosi 2koty

12 lipca 2010

114. Kolejne wspaniałe spotkanie lubuskio-dolnośląskie


W sobotę było cudnie.
Tak dokładnie to doszłyśmy do wniosku, że nie powinny nasze sobotnie zloty czarownic nazywać się lubuskimi spotkaniami scrapowymi, a raczej dolnośląskie spotkania craftowe :D.
Obecnie robimy już wszystko co jest twórcze i wpadnie w nasze łapki, żadnej nowej techniki się nie boimy. ;) A tym razem większość Crafterek była z dolnego śląska. 

Było jak zawsze pyszne jedzonko, masa gadania, stemplowanie i inne radości. Podstawa dnia było tworzenie bransoletek makramowych, których dzielnie uczyła nas wspaniała Alnika. :)

Jak Mag albo Lenka użycza mi fotki to coś pokażę co to się działo. Może teraz nie będę już na każdym zdjęcie. :P

Dziękuję wszystkim za tak mile spędzony dzień:
Mag349 jedyna chyba lubuska tym razem crafterka,
Alinka-Glinka nasz nauczycielka makramowa,
Alunka która przywiozła boska sałatkę i piękne stemple :D,
Enid gość specjalny z dalekich stron :D
i Lenka nasza Pani domu.
O Panu Ciacho co zrobił pysznąąąą karkówkę wcale nie zapomniałam. ;)

Oby jak najwięcej takich dni. ;)

1 lipca 2010

113. Mój durgi wedrujący


Na dniach w trasę ruszy mój drugi wędrujący album. Tytuł to "Tajemnice starego strychu" i będzie zawierał historie, opowieści i cuda jakie mogą być w starej skrzyni an strychu. Czy odkurzamy starocie. :)

Oto okładka:


I pierwszy wpis z listem przewodnim i lista obecności.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...