"Kreatywność polega na tym, że pozwalasz sobie na błędy.
Sztuką jest by wiedzieć, które z nich zachować."

- Scott Adams

15 lipca 2010

115. Warsztaty z filcowania


Cóż to był za weekend!
Po prostu niesamowity, ładujący moje wewnętrzne akumulatory i poprawiający humor na długo.
W sobotę wspaniałe spotkanko o którym pisałam wcześniej.
W niedzielę niezwykłe warsztaty z filcowania prowadzone przez Olę Smith .
Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z czesanką, filc widywałam jedynie w arkuszach i służył mi do naszywania koralików. Teraz miałam okazję zobaczyć jak się filcuje na mokro i na sucho. 
Opcja na mokro niestety jest zbyt "bałaganiarska" jak dla mnie, za dużo płynie, cieknie i w ogóle. 
Za to wersja na sucho okazała się być czymś wspaniałym. :)

Oto moje dzieło z filcowania na sucho.
Piesek.
Ma 5,5 na 9 cm. 

Poza tym powstała kuleczka  i futerał (miał być na telefon) ale jest za wielki więc idealny na okulary. Ma 15 x 8 cm i tak wiem, że jest różowy, dla mnie to też dziwne przeżycie.

Tak, że od dziś mam oficjalnie nowe zajęcie - filcowanie. :D

 Na zakończenie zdjęcie jak to Cal filcuje :D - dzięki życzliwości Gosi 2koty

4 komentarze:

  1. Piesek jest rewelacyjny :)
    Zazdroszczę tych warsztatów :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety nie mogłam jechać na warsztaty... Żałuję :(
    Twój piesek jest bombowy! :) Etui na okulary też :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak ja zazdroszczę! Piesio naprawdę jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No no gratuluję - piesio i etui śliczne - a jakie skupienie :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...