"Kreatywność polega na tym, że pozwalasz sobie na błędy.
Sztuką jest by wiedzieć, które z nich zachować."

- Scott Adams

28 marca 2010

Kurczaki i jajka - koniec sezonu


Koniec. 
Więcej nie będzie. 
To ostatni rzut jaki wczoraj poszedł. Nie mam już siły na więcej. Wielu tu nie pokazywałam bo robiłam np późno w nocy a na rano od razu szły do klientów, więc nawet zdjęć nie posiadam.
Nie chce liczyć ile ich było, dla własnego zdrowia psychicznego. ;)

Oto zdjęcia absolutnie ostatnich ozdób, w tym 2 duże jaka 12 cm na specjalne zamówienie studentów (studiów podyplomowych) z Legnicy.


W tym rzucie było sporo zamówień na kolorystykę ciepło - wiosenną. 

Kurczaki - poopisywane i po paczkowane, gotowe do drogi...
I to by było w tym roku na tyle. Raczej już nie będę nikogo zadręczać ani tu ani na żywo karczochami - kurczakami, czy innymi karczochowymi jajkami. 

Teraz czas na wiosnę i inne drobiazgi. :)

3 komentarze:

  1. O matko... tylko nie mów, że nie używałaś naparstków, przecież to palce bolą jak nie wiem! Podziwiam... piękne te Twoje karczochy, takie... perfekcyjnie dopracowane! Jestem pod wrażeniem, moje nie są takie piękne! Ale też i fakt, że ja nie pokusiłam się o zakup wstążek, tylko korzystałam z takich wstążek z papieru, ciężko się nimi pracuje... Na Boże Narodzenie na pewno zmienię materiał i będę miała piękne karczochy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czasem korzystam z naparstka, ale nie zawsze ;)
    nie raz zapomnę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudne karczochowe kurczaczki!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...